Fotografia · 21 września 2026
Piksel 1x1 – niepozorny, ale znaczący obrazek
Piksel 1x1 to nie tylko techniczny detal. Jak wpływa na naszą prywatność w sieci?
Zofia Malinowska
Kuratorka tekstów. Pisze o fotografii, malarstwie i codziennym patrzeniu.
Piksel 1x1 , niepozorny, ale znaczący obrazek
Zdarza się, że przeglądając internet, natrafiamy na stronę, która po chwili wskazuje, że śledzi naszą obecność. Czasem nawet nie zwracamy na to uwagi, a to właśnie tam, w tle, czeka na nas piksel 1x1. Niepozorny element, który jest zarówno obrazkiem, jak i narzędziem analitycznym. Gdy klikamy w link, to nasze urządzenie wysyła żądanie HTTP, a serwery odnotowują wizytę. Jak to się dzieje?
Przeglądarka, kiedy przekazujemy jej żądanie, automatycznie dołącza informacje o naszym adresie IP oraz user-agent. To właśnie w tym momencie zaczyna się gra. Skrypt, który jest odpowiedzialny za śledzenie, dodaje do żądania dane takie jak adres artykułu, strona poprzednia, nazwa zdarzenia (zwykle page_view) oraz identyfikator. Owy identyfikator, często umieszczany w ciasteczku (np. _ga dla Google Analytics czy _fbp dla Meta), to nie nasze nazwisko. To po prostu znacznik przeglądarki.
Jak działa piksel?
Przy pierwszym wejściu na stronę, jeśli nie mamy jeszcze przypisanego identyfikatora, system tworzy go dla nas. Przy drugim wejściu na tej samej domenie identyfikator jest już znany, a nasze żądanie niesie ze sobą nowy URL. To właśnie z drugiego żądania powstaje zlepianie ścieżki, które prowadzi do zbierania danych.
, że żądanie związane z pikselem 1x1 nie zawiera treści artykułu ani jakichkolwiek haseł. Nie ma w nim ani plików z dysku, ani informacji z naszej skrzynki. Jak więc można analizować nasze zachowanie w sieci? Odpowiedzią jest geolokalizacja, która, choć korzysta z IP, nie jest tak precyzyjna jak GPS. Często błędy związane z lokalizacją wynikają z nieaktualnych baz danych.
Co ciekawe, nawet zamknięcie banera z prośbą o akceptację polityki prywatności nie cofa wcześniejszego żądania. Użytkownik klikając przycisk ‘Akceptuję’, może nie zdawać sobie sprawy, że jego dane były już rejestrowane.
Pewnym rozwiązaniem, by zrozumieć, co dzieje się w tle, jest sprawdzenie zakładki „Sieć” w narzędziach deweloperskich. Tam można dostrzec obce domeny oraz ścieżki, takie jak „collect” czy „pixel”, co może ułatwić identyfikację działających trackerów.
Oto przykładowe żądanie, które może zostać wysłane przez piksel 1x1:
| Parametr | Opis |
|---|---|
| dl | Adres artykułu |
| dr | Strona poprzednia |
| en | Typ zdarzenia (np. page_view) |
| cid | Identyfikator przeglądarki |
Na koniec warto podkreślić, że piksel 1x1, mimo swojego minimalizmu, odgrywa kluczową rolę w zbieraniu danych o użytkownikach. Jego obecność w sieci to nie tylko techniczny detal, ale również temat dotyczący naszej prywatności. Dobrze jest być świadomym, co oznacza żądanie HTTP trackera i jakie dane są zbierane podczas naszej aktywności online.